Moja interpretacja galette opiera się na cieście w zdrowszej wersji - czyli nie tradycyjnej recepturze kruchego ciasta, ale w wersji odchudzonej i wzbogaconej przyprawami. Wypełnienie to ugotowane białe szparagi zanurzone w pomidorowym sosie. Całość tej rustykalnej tarty zwieńcza odrobina sosu jogurtowego ze szczypiorkiem.
Składniki na ciasto:
- 90 g pszennej mąki pełnoziarnistej
- 60 g jogurtu greckiego
- 1 żółtko
- przyprawy: sól (wg uznania), płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
Zagnieść ciasto i schłodzić w lodówce w trakcie przygotowywania nadzienia.
Nadzienie:
- nieduża cebula
- odrobina bulionu drobiowego
- pasta pomidorowa lub koncentrat
- suszone pomidory (4-5 szt.)
- ugotowane białe szparagi (ok 100 g)
- 1 łyżka jogurtu
- białko pozostałe od ciasta (bo nic się nie może zmarnować ;))
- przyprawy - pieprz, czosnek, sos sojowy
Cebulkę siekamy i podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy, dodajemy namoczone wcześniej we wrzątku i posiekane suszone pomidory. Dodajemy łyżkę pasty lub koncentratu pomidorowego.
Kiedy cebulka będzie miękka dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki szparagi, delikatnie mieszamy aby nam się nie rozpadły.
Czekamy aż farsz przestygnie. Łyżkę jogurtu mieszamy z połową białka i dodajemy do nadzienia - mieszamy.
Ciasto rozwałkowujemy do okrągłego kształtu (u mnie wielkość dużego talerza obiadowego). Wykładamy nadzienie pozostawiając ok 2-3 cm brzegu. Zawijamy brzegi ciasta (jak na zdjęciu) i na środku robimy kleks z łyżki jogurtu wymieszanego z pozostałością białka, solą i pieprzem. Posypujemy szczypiorkiem.
Brzegi tarty smarujemy delikatnie oliwą.
Całość pieczemy w 170 st. C około 23-25 min.
Tartę można podawać zarówno na ciepło, jak i na zimno.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz