sobota, 4 października 2014

Paluszki z ziarnami słonecznika...

Paluszki z lekkiego ciasta drożdżowego. Dość zdrowa przekąska, którą trudno się zasłodzić. A w jeszcze zdrowszej wersji, niż tu zaprezentowanej można spróbować zastąpić zwykłą pszenną mąkę, mąką pełnoziarnistą. Alternatywą dla słonecznika może być jeszcze sezam, siemię lniane czy nawet posiekane drobno orzeszki.



Składniki:
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 20 g drożdży
  • 3 czubate łyżeczki cukru
  • szczypta soli
  • jajko
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego
  • około szklanki ciepłej wody

Na wierzch:
  • jajko do posmarowania
  • ziarna słonecznika
  • cukier (biały lub brązowy)

Mąkę przesiewamy. Drożdże rozrabiamy w letniej wodzie, przelewamy do mąki, obsypujemy płyn mąką i odstawiamy na chwilę.
Jajko, olej, cukier, mąkę i sól ubijamy.
Powstały płyn przelewamy do mąki i wyrabiamy ciasto. powinno być gładkie i dość luźne.

Rozwałkowujemy je na grubość około 0,5 cm i tniemy na paseczki.
Smarujemy je roztrzepanym jajkiem, posypujemy cukrem i ziarnami słonecznika.
Pieczemy w 180 st. C przez około 15 min.


niedziela, 28 września 2014

Szarlotka z marcepanem

Szarlotka na kruchym cieście z dodatkiem masy marcepanowej własnej produkcji.


 MASA MARCEPANOWA

Do jej przygotowania użyłam migdałów z brązową skórką. W zasadzie migdały powinny być jej pozbawione, ale z uwagi na to, że masa jest wewnątrz ciasta - skórka ta w niczym według mnie nie przeszkadza. 

  • 85 g cukru pudru
  • 135 g zmielonych migdałów
  • 55 g drobnego cukru
  • 1 małe jajko
  • szczypta soli
  • łyżeczka soku z cytryny

Przesiany cukier puder łączymy razem ze zmielonymi migdałami i cukrem.
Jajko ubijamy za pomocą trzepaczki z solą, dodajemy sok z cytryny. Małymi porcjami wsypujemy migdały z cukrem i zagniatamy wszystko, gdy masa będzie gęsta. Gdy będzie się zbyt mocno kleić podsypujemy cukrem pudrem.


CIASTO

  • 440 g mąki
  • 200 g masła
  • 60 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 50 g masy marcepanowej
  • szczypta soli

Z podanych składników zagniatamy ciasto. 
1/3 zawijamy w folię i chowamy do lodówki, pozostałą część należy rozwałkować i wyłożyć dno i brzegi foremki. Ciasto zapiekamy w 180 st. C przez około 15 minut.




NADZIENIE

  • 8 jabłek
  • 90 g cukru
  • cukier waniliowy
  • olejek migdałowy
  • sok z cytryny
  • 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej

Jabłka obieramy i kroimy w niewielkie cząstki. Prażymy je przez około 20 minut - dosypujemy jeszcze cukier, cukier waniliowy oraz olejek migdałowy i sok z cytryny dla zaostrzenia smaku.
Kiedy jabłka zmiękną i zaczną się rozpadać odstawiamy je na chwilę do przestudzenia. Przed wyłożeniem na ciasto dosypujemy do nich mąkę ziemniaczaną i mieszamy, żeby nie powstały grudki.



Podpieczony spód ciasta wyklejamy masą marcepanową. 
Żeby zapobiec klejeniu się masy możemy użyć mąki pszennej i tym samym ułatwić sobie jej rozprowadzenie po cieście.
Następnie wykładamy uprażone jabłka. Przykrywamy rozwałkowaną warstwą ciasta, którą delikatnie nacinamy przed upieczeniem.
Wierzch smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy białym lub brązowym cukrem.
Pieczemy przez 40-50 minut (180 st. C).








niedziela, 8 czerwca 2014

Panna cotta z melonem

Panna cotta w orzeźwiającej wersji, z soczystym melonem i cytrynowo - miętowym ptasim mleczkiem zatopionym w jej wnętrzu:) - czyli letni deser na upalne dni.


Składniki:

  • 250 ml śmietanki 30-36%
  • 250 ml mleka
  • 3-4 łyżki cukru
  • wanilia
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 6-8 kostek ptasiego mleczka (u mnie - cytrynowo miętowe)
  • dojrzały melon


Z podanych składników otrzymamy 2 duże lub 4 małe porcje.

Żelatynę zalewamy 2 łyżkami zimnej wody i zostawiamy na chwilę aby napęczniała.
Śmietankę z mlekiem, cukrem i wanilią podgrzewamy delikatnie mieszając do momentu zagotowania.
Następnie dodajemy żelatynę i mieszamy, aż się rozpuści i płyn nie będzie zawierał grudek.
Odstawiamy do przestudzenia.
Ptasie mleczko kroimy na plasterki i układamy na dnie foremek lub szklanek, w których będziemy podawać deser.
Gdy śmietanka ostygnie przelewamy ją do przygotowanych szklanek z ptasim mleczkiem (wypłyną one oczywiście na wierzch - co widać na zdjęciach).
Wstawiamy do lodówki na 1-2 godziny.
Przed podaniem układamy jeszcze pokrojone kawałki melona na wierzchu.
















czwartek, 1 maja 2014

Brownie z dulce de leche

Klasyczne brownie wzbogacone dodatkiem dulce de leche w środku... W pierwszej chwili sądziłam, że nie jest to dobre połączenie i wyjdzie z tego jeden wielki ulepek. Jednak słodycz dulce de leche stanowi doskonałą równowagę dla gorzkiej czekolady. Gorąco polecam.
Przepis autorstwa Davida Lebovitza.



    Składniki:

  • 170 g gorzkiej czekolady (dobrej jakości, gdyż czekolada jest w tym przypadku podstawą)
  • 115 g masła
  • 3 jajka
  • 200 g cukru
  • 140 g mąki
  • kakao
  • około 300 g dulce de leche

Masło rozpuszczamy i dodajemy połamaną czekoladę, mieszając do rozpuszczenia. Dodajemy kakao, mieszamy. Następnie wbijamy jajka (w całości) ubijając mikserem. W dalszej kolejności dodajemy cukier oraz mąkę. 
Połowę gotowej masy wylewamy do blaszki wyłożonej papierem. Małą łyżką wykładamy na wierzch masy malutkie porcje dulce de leche. Kiedy pokryjemy całą powierzchnię przykrywamy wszystko pozostałą masą brownie. Pieczemy przez 35-40 minut w 175 st. C. 
Ciasta nie można piec zbyt długo, ponieważ może się przesuszyć. Po upieczeniu powinno być wilgotne w środku.
Po wyjęciu z piekarnika należy je schłodzić, żeby dulce de leche miało zwartą konsystencję. 







środa, 23 kwietnia 2014

Trufle chałwowe

Czekoladowe, delikatne trufle w wydaniu chałwowym. Dedykowane wyłącznie wielbicielom chałwy, gdyż smak ten zdecydowanie dominuje i jest tematem przewodnim:) Wykonanie banalnie proste. Nie jest też konieczne dokładne odmierzanie wszystkich składników. Zależy to już od naszych upodobań.



Składniki:
100 g mlecznej czekolady
100 g gorzkiej czekolady
140 g śmietanki 36%
paczka herbatników
zmielone orzechy włoskie
około 300-400 g chałwy

Śmietankę zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia i wrzucamy połamaną czekoladę. Odstawiamy na chwilę. Po pewnym czasie, kiedy czekolada zacznie się rozpuszczać delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy pokruszoną chałwę, mieszamy. Odstawiamy na pół godziny do lodówki. Po schłodzeniu dodajemy pokruszone (np. za pomocą blendera) herbatniki w takiej ilości, żeby masa miała odpowiednią konsystencję - tzn. taką, aby dało się z niej uformować kulki. Można dosypać jeszcze kilka łyżek zmielonych orzechów.
Gotowe trufle obtaczamy w zmielonych orzechach włoskich.
Przechowujemy w lodówce.






wtorek, 22 kwietnia 2014

Babka z dodatkiem ajerkoniaku

Święta Wielkanocne w moim domu nie mogą się obyć bez tradycyjnych wypieków (od strony kulinarnej oczywiście:)). Z tego względu, że mam już eksperta od mazurków z którym nie zamierzam konkurować;) wybór padł na babkę. Jest to tradycyjna babka piaskowa z dużą "dawką" ajerkoniaku, który sprawia, że smak (według mojej subiektywnej oceny) jest bardzo zbliżony do sękacza.



Składniki:
  • 5 jajek
  • 250 g cukru pudru
  • cukier waniliowy
  • 1 szklanka oleju
  • 1 szklanka ajerkoniaku
  • 120 g mąki pszennej
  • 120 g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia


Jajka ucieramy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Ciągle ucierając dolewamy powoli olej, następnie ajerkoniak. Połączone wcześniej mąki z proszkiem do pieczenia dodajemy do masy i delikatnie łączymy.
Foremkę smarujemy masłem i obsypujemy bułka tartą.
Pieczemy przez około godzinę w 160 st. C.



Po upieczeniu i wystudzeniu przygotowujemy polewę:

Mocno podgrzewamy około 1/2 szklanki śmietanki 36%. Wrzucamy posiekaną białą czekoladę (100g) i przykrywamy. Po kilku minutach mieszamy do połączenia składników i wylewamy polewę na ciasto. 




źródło przepisu : "Kuchnia" 4/2014


sobota, 5 kwietnia 2014

Ciasteczka owsiankowe

Ciasteczka owsiankowe z suszonymi owocami i orzechami. Jeden z najprostszych przepisów na świecie, z którym każdy (przy odrobinie chęci) sobie poradzi:)


Składniki:

  • 500 g płatków owsianych
  • 390g słodzonego mleka skondensowanego (ugotowanego)
  • 4-5 łyżek konfitury śliwkowej
  • 100 g pestek słonecznika
  • 110 g ulubionych orzechów
  • 300 g suszonych owoców (np. rodzynki, żurawina, śliwki, morele, kokos, daktyle...)
  • 100 g miodu
  • tabliczka mlecznej czekolady



Płatki owsiane, suszone owoce i orzechy (jeśli występują w większych kawałkach warto je posiekać), pestki słonecznika umieszczamy w dużym naczyniu.
Mleko skondensowane łączymy z miodem i mieszając, delikatnie podgrzewamy do chwili, aż całość będzie dobrze ciepła. Mleko i miód po podgrzaniu będą również rzadsze, co ułatwi połączenie składników.
Po podgrzaniu przelewamy je do reszty. Dodajemy konfiturę i dużą, drewnianą łyżką mieszamy, aż wszystko się dobrze połączy.
Przekładamy wszystko na dużą blaszkę i uklepujemy łopatką lub łyżką. Masa po wyłożeniu powinna mieć grubość około 1 - 1,5 cm.
Wkładamy do piekarnika - 160 st. C przez około 30 minut - musi się zezłocić.
Po upieczeniu studzimy - najlepiej na kratce (jeśli zostawimy ciasto na dłuższą chwilę w blaszce spód mocno zwilgotnieje).
Po ostudzeniu kroimy ciasto na mniejsze porcje i polewamy roztopioną czekoladą.










niedziela, 16 marca 2014

Serdeczny tort

Słodki prezent od serca :) Mam nadzieję, że uszczęśliwi choć trochę obdarowanego :)


Tym razem postanowiłam nie dodawać przepisu, gdyż ciasto samo w sobie nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym, a nie widzę sensu w powielaniu czegoś, co pojawiło się już gdzieś milion razy. Chodzi bardziej o sposób wykończenia - a to już idealnie prezentują zdjęcia. Jeśli ktoś jest mimo wszystko zainteresowany szczegółowym przepisem - proszę o znak ;)
Tort składa się z dwóch "pięter". Forma - w kształcie serca. (Posiadałam foremkę w jednym rozmiarze - drugie ciasto po upieczeniu po prostu zmniejszyłam ręcznie:)). Do dekoracji wykorzystałam truskawkowe żelki. Co do wielkości tortu, należy on do tych bardziej miniaturowych - czyli mniej więcej wielkość talerza śniadaniowego.




niedziela, 23 lutego 2014

Zmysłowy duet, czyli - gruszka i czekolada owiane nutą wanilii...

Zastanawialiście się kiedyś nad zmysłami w kuchni? Ten przepis z uwagi na swoją moc pobudzania zmysłów nadaje się raczej na minione nie tak dawno walentynki... 
Jednak - traf chciał, że właśnie dzisiaj ma swoją premierę. 
Pierwszą inspiracją i punktem wyjściowym do jego powstania okazał się być dość wymowny fragment artykułu z magazynu "Kuchnia", który świetnie wyraża jak zmysłowa może być zwykła, wydawać by się mogło - gruszka...
>> Potrafi doprowadzić do ekstazy najbardziej zimnokrwiste jednostki. Ocieka miodem, nurza się w płatkach migdałowych, w cytrynowym cieście objawia całą zapiekłość. Gruszka to ma temperament! No i jeszcze ten kształt...<<
Daje do myślenia? Prawda? 
Dodajmy teraz jeszcze gorzką czekoladę i aromatyczną wanilię... 
 Myślę, że nie potrzeba więcej słów, są zbędne:)
Zapraszam do lektury przepisu, który zdradzi zainteresowanym potrzebne szczegóły.



Brownie:

Składniki:
(foremka 24x27 cm)
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 110 g masła śmietankowego
  • 110 g mąki pszennej
  • 1 niepełna szklanka cukru
  • 2 jajka


Masło roztapiamy w niewielkim naczyniu, dodajemy połamaną w kostki czekoladę i mieszamy do momentu dokładnego połączenia składników.
Jajka miksujemy z cukrem na białą masę, dodajemy przesianą mąkę. Ciągle miksując, małą strużką wlewamy jeszcze ciepłą czekoladę. Po połączeniu składników wylewamy masę do foremki i pieczemy w 180 st. C przez około 25-30 minut.



Krem gruszkowy:

Składniki:

  • 150 g musu gruszkowego
  • 150 g soku gruszkowego
  • laska wanilii
  • 3 żółtka
  • 50 g mąki kukurydzianej
  • 70 g cukru
  • 1 czubata łyżka masła w temperaturze pokojowej
  • 330 ml śmietanki (30%)


Mus z gruszek mieszamy z sokiem, dodajemy ziarenka z połowy laski wanilii i zagotowujemy. Odstawiamy do przestudzenia.
Żółtka miksujemy z cukrem, dodajemy mąkę kukurydzianą, następnie do masy jajecznej przelewamy mus gruszkowy i dokładnie łączymy całość. 
Powstałą masę podgrzewamy i cały czas mieszając czekamy aż zacznie się gotować. W ostateczności konsystencją będzie przypominać budyń.
Odstawiamy na kilka minut, po czym dodajemy jeszcze masło i dokładnie mieszamy. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. - (Proponuję jeszcze przykleić do wierzchu budyniu folię spożywczą, żeby masa się nie zeschła).
Schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno z odrobiną cukru pudru i pozostałymi ziarenkami wanilii. 
Budyń z musem gruszkowym traktujemy na początek mikserem, żeby nie był mocno zwarty i stopniowo dodajemy bitą śmietanę. 



W kolejnym, końcowym już etapie:
Brownie kroimy na porcje - kwadraty, prostokąty czy też inne kształty w zależności od tego jak poniesie nas fantazja.
Na każdy kawałek nakładamy krem gruszkowy - np. tak jak u mnie - nadajemy im kształt małych rozetek...
Uzupełnieniem całej kompozycji mogą być jeszcze prażone płatki migdałowe.